Sławoj Dubiel | Fotografia codzienna
Wernisaż: 14 stycznia 2026 | 18:00
Fotogaleria MBP, ul. Minorytów 4, Opole
wystawa dostępna do 14.02
Wystawa fotografii Sławoja Dubiela to opowieść o uważnym patrzeniu i zapisywaniu świata takim, jaki jest – w ruchu, w drodze, w codzienności. Prezentowane prace powstały z potrzeby bycia w przestrzeni, reagowania na jej subtelne sygnały: światło, cień, fakturę, chwilowe układy form. To fotografie intuicyjne, niespektakularne, często pozornie banalne, które jednak niosą w sobie emocję i ślad obecności autora.
Cykl Fotografia codzienna jest zapisem zwykłych momentów – krótkich zatrzymań w biegu, cichych dialogów z rzeczywistością. Obrazy nie próbują tłumaczyć ani narzucać interpretacji. Istnieją same w sobie jako dowód doświadczenia, jako świadectwo spotkania fotografa ze światem.
To wystawa o drodze, nie o celu. O widzeniu zamiast analizowania. O fotografii jako oddechu – krótkim, ulotnym, a jednak pozostawiającym trwały ślad.
Ślady, które zostają.
tekst Marek Szyryk
Często jesteś w podróży. Wędrujesz. Przed Tobą pojawiają się różne miejsca, a Ty odczytujesz je i za pomocą srebra zamieniasz w obrazy. Poruszanie się jest dla Ciebie koniecznością, bo tylko w ruchu, w otwarciu na przestrzeń, na rzeczywistość i jej sygnały, możliwe jest uchwycenie czegoś intrygującego. Czasem jest to forma, a czasem cień przemykający w zakamarkach światła. Teraz wszystko to do nas powraca, staje się konkretem, staje się zdjęciem, fotografią, obrazem.
Nie muszę rozumieć tych obrazów. Nawet nie chcę. To, co dzieje się pomiędzy mną a tym światem, jest rozmową bez słów. Patrzysz, widzisz, zapisujesz. W Twojej fotografii nie chodzi wyłącznie o estetykę – chociaż ją tu odnajduję. Nie chodzi też o wyjaśnienia – bo obraz sam w sobie wystarczy.
Fotografia jest jak oddech, zostawia ślad na szybie. Wyzwalasz spust migawki – rejestrujesz i nie pytasz: „czy to ma być tylko dla mnie, czy dla kogoś innego?”. Ważne, że jest – jak dowód, że tam i wtedy byłeś, że to widziałeś, że przez chwilę świat i Ty zgraliście się.
Pewnie, podobnie jak mnie, prowadzi Cię intuicja. Czasem coś zauważysz, czasem pomaga przeczucie – tu trzeba się zatrzymać, tu wyciągnąć aparat. Fotografię znamy, rozumiemy, a jednocześnie nigdy nie przestaje nas zaskakiwać. Fotografia to lustro – pokazuje świat, pokazuje też Ciebie mimo, że Cię znam. Albo wydaje mi się, że po tylu latach dobrze znam Cię.
Czy te obrazy są dla innych? Nie wiem. Może są jak rozmowy, które prowadzi się samemu ze sobą, a czasem z najbliższymi przyjaciółmi, może są tylko dla mnie. Ważne, że istnieją – jak istnieje świat.
Bycie fotografem to bycie sobą. To patrzenie i rozpoznawanie, to zadawanie pytań, na które odpowiedzi mogą nigdy się nie pojawić. Ale przecież nie o odpowiedzi tu chodzi. Chodzi o drogę, o to, by widzieć i być widzianym. By zapisywać to, co się czuje, i dzielić się tym, co zostaje – jako obraz, jako emocja, jako ślad.
Nie analizujesz ani interpretujesz tego, co rejestrujesz. Estetyka raz wysuwa się na pierwszy plan, innym razem nie jest ważna. Obraz nie musi być „ładny” ani zgodny z normami fotograficznego kanonu piękna. Jego zadaniem jest po prostu istnieć i świadczyć o momencie, który się wydarzył. Być fotografią. Każdego dnia wokół nas dzieją się małe, niemal niedostrzegalne historie. Przechodzimy obok nich obojętnie, pochłonięci rutyną. A jednak to one tworzą tkaninę naszego życia i z nich stworzyłem ten cykl Fotografia codzienna. Są one zapisem zwykłych chwil, banalnych kadrów, które wydają się tak nieważne, że niemal ich nie zauważamy. Fotografowanie codzienności to dla Ciebie uchwycenie momentu, który dla innych może być bez znaczenia, ale na tych ujęciach staje się pełen sensu. Nie ma w tym nic spektakularnego, ale właśnie te drobne elementy składają się na całość. Fotografia codzienna to dialog z chwilą obecną, próba zapisania tego, co ulotne, zanim rozpłynie się w niepamięci.
Nie chodzi w nich o piękno w tradycyjnym sensie ani o głęboką narrację. To po prostu zapis życia fotografa, którym jesteś – dowód na to, że byłeś, widziałeś, poczułeś. Te fotografie nie są po to, by zachwycać czy tłumaczyć. Są, bo świat codziennie mówi do nas różnymi narracjami, a Ty, patrząc, widzisz to i zamieniasz w obraz.
Widzenie fotograficzne jest Twoim kompasem. To ono podpowiada Ci, kiedy się zatrzymać, kiedy spojrzeć głębiej, a kiedy nacisnąć spust migawki. Zamiast planować, pozwala, by przestrzeń i chwila Cię prowadziły. Jesteś otwarty na subtelne sygnały, które podsuwa miejsce – grę światła, ruch powietrza, fakturę muru.
Zdjęcia, które tworzysz, są stanami emocji, jednocześnie subiektywnymi i estetycznymi. Nie ukrywasz, że każdy zarejestrowany kadr jest odbiciem Twoich własnych przeżyć i relacji z rzeczywistością.
Fotografia jako medium jest Ci dobrze znana. Rozumiesz jej dynamikę, ewolucję i to, jak wpływa na sposób postrzegania świata. Dlatego nie poszukujesz niczego poza nią – zdjęcia, które tworzysz, są zarówno efektem eksploracji medium, jak i próbą głębszego zrozumienia siebie samego.
Dla Ciebie bycie fotografem to sposób na dialog z rzeczywistością. To otwartość na chwilę, na miejsce, na wszystko, co można doświadczyć w pełnej uważności. Fotografia jest zarówno procesem, jak i celem – medium, które pozwala istnieć obrazom w ich czystej, nieprzetworzonej formie.